Jak napisać historię dla początkującej marki?

 

Lubisz słuchać historii o innych? Chyba większość z nas lubi. Chcemy wiedzieć, co, jak i dlaczego. Na przykład: czemu powstał blog, który czytamy. Albo: skąd pomysł na start-up, który obserwujemy. Kiedy znajdziemy odpowiedzi na te pytania, wtedy dana firma czy wpis na blogu stają się dla nas czymś więcej.

historia początkującej marki jak napisaćPodglądanie czyjejś pracy zza kulis może być wciągające i inspirujące. Skoro więc lubisz podglądać innych, to wiedz, że i ty będziesz chętnie podglądana, kiedy stworzysz swoją markę.

Dlaczego warto opisać historię swojej marki?

Historia marki pozwala ją lepiej poznać, ale nie tylko. Dzięki ciekawej historii ludzie lepiej cię zapamiętają. Dowiedzą się, jakie korzyści odniosą, kiedy skorzystają z twoich produktów czy usług. Za pomocą historii możesz nawiązać dialog z twoim idealnym typem klienta i wzbudzić w nim emocje, które charakteryzują twoją markę. Wszystko zależy od tego, co powiesz i w jaki sposób.

Jak napisać historię marki?

Nie jestem copywriterką, ale trochę poczytałam. Informacje, które zdobyłam, mogą przydać się zarówno tobie, jak i mnie. Przedstawię ci teraz to, co jest istotne pod kątem budowania wizerunku marki. Na tym znam się już trochę lepiej.

Historia marki to nie rozdział w encyklopedii. Nie zastępuje również CV. Żeby przyciągnąć uwagę odbiorców swoją historią, nie szpikuj jej suchymi faktami. Chyba, że zależy ci na uwadze historyków. Ja nigdy nie lubiłam zakuwać dat na historii. Wolałam posłuchać ogólnie, co się kiedyś wydarzyło. W rezultacie zazwyczaj wiedziałam, o co chodzi w temacie, ale kto dokładnie i w którym roku czy mieście coś robił, to już nie za bardzo.

Podobnie dziś. Otacza mnie mnóstwo marek, ale nie zastanawiam się, w którym roku powstały. Ważne jest to, co mi dają. Na przykład nie wyobrażam sobie mojej codzienności bez Paczkomatów InPost. Jednak moje serce skradła historia Paczuchy, a nie informacje, kto założył firmę, gdzie jest jej główna siedziba czy to, ile nagród zdobyła. To Paczucha daje mi emocje, przez które gdybym mogła, to bym ją uściskała! I bardzo mi smutno, że już nie wita mnie na ekranie mojego Paczkomatu…

Czy to znaczy, że o faktach w ogóle nie ma sensu pisać? Nie. Każdy twórca swojej marki napisze, kiedy ją założył. Pochwali się najważniejszymi produktami czy usługami. Wypisze, czym dokładnie się zajmuje i z kim do tej pory współpracował (zwłaszcza, jeśli są to znane marki). Jakie uprawnienia pozwalają mu robić to, co robi. Podzieli się informacjami, które stanowią punkt zwrotny w życiu marki. Warto tylko pamiętać, aby pisać o tych faktach, które są szczególnie istotne i/lub z którymi wiąże się coś interesującego do powiedzenia. Interesującego z punktu widzenia odbiorcy. To dla niego jest ta historia.

Jasne jest przecież, że z naszego punktu widzenia wszystko będzie ciekawe. Jeśli czymś się pasjonujemy, możemy opowiadać o szczegółach godzinami. Może ktoś więc pokusić się o opisywanie procesu wytwarzania jakiegoś produktu, ale czy ta wiedza przyda się klientowi? Być może zainteresuje tych bardziej dociekliwych. Jednak zdecydowana większość patrzy na efekt końcowy. Stąd pisząc historię swojej marki postaw się na miejscu swojego odbiorcy. Co go zainteresuje? Czy zrozumie to, co czyta? Pisz przystępnym językiem, nie popisuj fachową wiedzą. Lepiej pokazać siebie jako eksperta w praktyce.

Pisz prawdę. Znam pewną markę, którą tworzy jedna dziewczyna. Wiem, jak wygląda jej działalność zza kulis i bardzo podobają mi się produkty. Trochę jednak nie pasuje mi to, że na swojej stronie czy fanpage’u pisze o marce używając zwrotów: “tworzymy dla ciebie”, “pracujemy nad”, “nasz zespół” itp. Wstydzi się tego, że nie prowadzi dużej firmy? A może specjalnie chce wprowadzić klienta w błąd, budując w jego umyśle wizję nie wiadomo jakiej korporacji i dzięki temu podnosi ceny?

Pisz językiem korzyści. Kiedy odbiorca spotyka się z twoją marką pierwszy raz, zapewne myśli (choćby podświadomie): co ja z tego będę miał? Od odpowiedzi na to pytanie zależy, czy zostanie z tobą na dłużej czy pójdzie do konkurencji. W twojej historii znajdź więc te elementy, które wskażą, co odbiorca od ciebie otrzyma, jaką wartość zyska i dlaczego to właśnie twoja marka jest dla niego najlepszym wyborem.

Tak, w opowiadaniu historii swojej marki z jednej strony nie chcemy ubarwiać rzeczywistości, ale z drugiej w pewien sposób się sprzedajemy.

Pisz krótko, zwięźle i na temat. Choć historię marki nazywamy historią, to styl jej pisania powinien być raczej felietonem czy krótkim opowiadaniem zakończonym morałem. Wyciśnij ze swojej historii esencję. Skondensuj mix najlepszych smaków i podaj w porcji degustacyjnej. Zrób to tak, aby twój odbiorca poczuł chęć na więcej, a nie padł z przejedzenia.

Nie twórz opisu, który pasowałby do każdej innej marki. Mów konkretnie, co cię wyróżnia. Wiem, że ciężko jest znaleźć takie coś. Czasem mam wrażenie, że już wszystko było. Poza tym każdy chciałby być “naj”. Jednak to nie daje nam przyzwolenia na stworzenie pospolitego banału czy przechwalanie się.

W tekstach internetowych możemy znaleźć różne modne słowa, które w zasadzie już nic nie znaczą, a nawet irytują odbiorców. Firmy chwalą się swoją tradycyjną recepturą, profesjonalnym zespołem i indywidualnym podejściem do klienta. Opierają swój przekaz o aktualną modę, wplatając do tekstów np. bycie w zgodzie z naturą. Są inspirujące, innowacyjne, mają produkty dedykowane komuś tam czy czemuś tam. Ale co to właściwie znaczy? W jaki sposób ich to wyróżnia?

Czy twój tekst o marce wyróżnia ciebie? Czy wtapia cię w tło razem z twoją konkurencją?

Na czym oprzeć swoją historię?

Wszystko fajnie, ale co zrobić, jeśli ja dopiero zaczynam? Nie istnieję na rynku od kilkuset lat. Nie mam rozpoznawalnego produktu. Działam sama. O czym mam pisać? Nie martw się, coś zaraz wymyślimy!

Choć działasz od niedawna, to i tak masz już jakąś historię. Przecież skądś się to wzięło, że robisz właśnie to, co robisz. Napisz więc o tym! Opisz na przykład zabawne, ciekawe szczegóły dotyczące początków działalności. Wspomnij, jakie były okoliczności jej powstania.

Możesz odpowiedzieć na pytanie: dlaczego coś robisz? Do kogo chcesz dotrzeć? Nakreśl swoją wizję, która może zadziałać inspirująco i pobudzająco.

Jeśli chcesz, napisz o trudnościach, jakie napotkałaś na swojej drodze. Nadaj tempa akcji poprzez opisanie momentu przełomowego, który pozwolił ci zrealizować plany. Mówienie o porażkach czy odbiciu się od dna nie musi działać na twoją niekorzyść. Wręcz przeciwnie: odbiorcy zobaczą w tobie człowieka z krwi i kości, który idzie przez to samo życie, co oni. Zaufają ci.

Jakie korzyści ty odniesiesz ze spisania historii swojej marki?

Kiedy weźmiesz do ręki historię swojej marki, być może sama odkryjesz w niej coś nowego. Jeszcze lepiej sprecyzujesz to, co robisz i po co. Na podstawie historii możesz lepiej dopasować spójne z marką zachowania wobec odbiorców, działania reklamowe i komunikację. Możesz wymyślić swoje hasło i na nim budować wizerunek marki.

Pomyśl o znanych markach, które powtarzają w swoich reklamach i na opakowaniach jedno hasło. Do tego dostosowują swoje działania, które potwierdzają, że rzeczywiście jest tak jak mówią. Stają się rozpoznawalni, a wizerunek spójny i wiarygodny.

Poszukaj historii marek, które lubisz i od których kupujesz, być może coś cię zainspiruje. Poczytaj też historie twojej konkurencji. Może znajdziesz słaby punkt, który wykorzystasz na swoją korzyść. A potem działaj! Masz już pomysł?